Jonker
waga: 726 karata.
data odkrycia: 17 stycznia 1934
odkryto: kopalnia Premier Mine koło Pretorii RPA
odkryty przez: Johannes Makani
podział: 15 brylantów.
Ciekawa jest historia pierwszego właściciela diamentu (od jego nazwiska pochodzi nazwa diamentu) - Johannesa Jacobusa Jonkera. Przez wiele lat zajmował się w RPA pracami dorywczymi w tym jako poszukiwacz diamentów. Był ubogi, posiadał siedmioro dzieci i często mówiono, że jest o krok od szczęścia. Diament został znaleziony przez jego pracownika. Początkowo Jonker nie wierzył, że to jest diament mimo że szukano go w miejscu słynącym z największych diamentów świata – niedaleko w kopalnii Premier Mine odkryto przecież największy diament świata – Cullinan. A co ciekawsze w odległości 100 metrów od miejsca znalezienia Jonkera kilka dni wcześniej znaleziono ogromny diament o wadze 281 karatów (diament Pohl).
Jednak powiedzenie „pieniądze szczęścia nie dają” dobrze pasowało do Jonkera. Po sprzedaży diamentu – otrzymał ok 75 tysięcy funtów (trzeba pamiętać że 80 lat temu była to prawdziwa fortuna). Po otrzymaniu zapłaty za diament rząd Południowej Afryki wyliczył mu podatków do zapłacenia na sumę prawie 20 tys funtów. Jonker nie był przyzwyczajony do życia w bogactwie. Kupił farmę, limuzyny. Szybko roztrwonił pieniądze. Nie był do nich przyzwyczajony. Jednak jego nazwisko przetrwało w nazwie diamentu do dzisiaj.
Wiele osób porównywało Jonkera do Cullinana. Ze względu na miejsce znalezienia i budowę diamentu. Obydwa diamenty wydawały się bardzo do siebie podobne i z jednej strony jakby ucięte. Przez wiele lat spekulowano, że zarówno Cullinan i Jonker mają swoje drugie połówki, które można jeszcze gdzieś odkryć zagrzebane w piaskach południowej Afryki. Gdyby Jonker był cztery razy większy – można by uznać go za drugą „zaginioną” połówkę Cullinana.
Uważa się że Jonker to jeden z najczystszych dużych diamentów świata. Diament trafił do Stanów zjednoczonych w ręce Harrego Winstona, który powierzył jego cięcie Lazare Kaplanowi, który pochodził z rodziny jubilerów od 3 pokoleń. Było to dosyć ryzykowne, bo uważano że w Ameryce nie ma dobrych szlifierzy diamentów. To ryzyko opłaciło się jednak. Pomimo, ze po pierwszym cięciu największy diament miał 142,9 karata – musiał być wadliwy i został ponownie przeszlifowany do 125,3 karata to diament, który wykonał Kaplan – był wyjątkowy. Często uważa się, że jest to najlepiej wycięty diament w historii tego zawodu. Kaplan bardzo dobrze pociął cały diament – ubytki i straty były małe.
Jak to zwykle bywa nazwę diamentu zachował największy brylant – właśnie wyjątkowy Jonker I. Został on kupiony przez króla Egiptu – Farouka w 1949 roku. Od 1952 roku losy brylantu są mgliste – mówiono, że posiadała go królowa Nepalu. W 1977 roku został sprzedany w Hong Kongu nieznanemu nabywcy. Od czasu do czasu pojawiają się na aukcjach mniejsze brylanty Jonker. Podobno John D. Rockefeller Jr jest właścicielem Jonkera X
Poprzednia strona: Prezydent Vargas
Następna strona: Excelsior